Kot imieniem Fiolka – wiek 8 lat – pilnie szuka domu – K5/08/11
W krakowskim schronisku smutna koteczka Fiolka czeka cichutko na swój własny, ciepły kąt, miseczkę smakołyków i kochającego człowieka, który ofiaruje jej kawałek serca. Znaleziona na początku sierpnia ta ośmioletnia buraska niknie w oczach. Nie chce jeść, leży, zwinięta w kłębuszek marząc o domu, w którym mogłaby się do kogoś przytulić. Ożywia się tylko wtedy, kiedy ktoś okaże jej zainteresowanie. Wzięta na ręce, wtula się w człowieka jakby chciała powiedzieć: „Proszę, zabierz mnie ze sobą, nie zostawiaj mnie”…
Czas ucieka a Fiolka powoli traci nadzieję. Nie dajmy jej odejść. Pokażmy jej, że i dla niej jest miejsce na czyichś kolanach i w czyimś sercu. Dajmy jej to, o czym marzy każdy opuszczony kot – czułość, dom i serce, a ona w zamian ofiaruje nam swoją bezinteresowną i dozgonną kocią miłość.
Fiolka ma koci katar. To choroba niegroźna, którą koteczka szybko zwalczyłaby we własnym domu, otoczona miłością, wśród ludzi, którzy chcieliby pokazać jej, że jej kocie życie ma dla nich wielką wartość. Jednak ponieważ koci katar to choroba zakaźna dla innych kotów (nie przenosi się na inne zwierzęta ani na ludzi) Fioleczce najlepiej by było w domu bez innych mruczków. Zresztą to typowy burasek ’do kochania’, przytula się i bardzo, bardzo potrzebuje uczucia, którym nie będzie musiała się dzielić, więc będzie idealna zarówno jako pierwszy kot, lub jako „pocieszyciel” po kotku, który odszedł.
W dniu dzisiejszym tj. 29 października 2011 roku koteczka Fiolka została adoptowana i szczęśliwa opuściła mury Krakowskiego Schroniska.






















